Zamyślony drozd

Czasem przylatuje, przysiada, zagląda. Zaśpiewa, zje robaka wygrzebanego z mokrej ziemi i dalej. Czasem się zamyśli ale nie na długo… Czas go goni w tym ptasim kołowrotku. Świat ulepiony z błota i słońca na przysiadzie. A te światy przeplatają się z moim, to już jakiś obraz…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s