NaturaLife's strange & music

Fotografia, natura, muzyka, ptaki, strangeArt, psychedelia, photography, nature, music, psychedelic music, wildlife, birdwatching by sylwiaiwan.com

Błotniak stawowy, ona

16 kwietnia 2018


Błotniak stawowy (Circus aeruginosus), samica – „gatunek objęty ochroną gatunkową ścisłą. Wymaga ochrony czynnej. Zagraża mu pozbawienie miejsc do gniazdowania i żerowania przez:

  • wykaszanie i wypalanie (likwidacja szuwarów) na stawach i innych zbiornikach wodnych,
  • osuszanie niewielkich mokradeł,
  • regulowanie małych cieków wodnych…” ~ wikipedia.org

Kiedy samica wysiaduje jaja, samiec poluje i dokarmia swoją panią. W zeszłym sezonie dochowali się trójki rozkrzyczanych „pisklaków”. Nauka latania nad stawem (sierpień) wyglądała imponująco. Gatunek jest wyjątkowy – przeważnie samiec u ptaków jest kolorowy, w tym przypadku Pani Błotniakowa mieni się wieloma barwami – a samiec chociaż większy, jest jednolity, czarny lub czarno brązowy ale jego rozmiary robią wrażenie, zwłaszcza gdy kołuje nad okolicą.

Wczoraj udało mi się złapać w obiektyw ciężko pracującą panią domu. Budowała lub poprawiała swoje gniazdo. Trochę to dziwne, że tak okazały ptak drapieżny z rodziny jastrzębiowatych buduje swoje gniazdo tak nisko „na wodzie” – w trzcinach. Miejsce jest podmokłe w niewielkiej odległości od piaszczystego brzegu gdzie spacerują, a w lecie plażują ludzie. Mam nadzieję, że nikt nie będzie jej przeszkadzał w gniazdowaniu i modlę się, żeby nie przyszło komuś do głowy wypalać trzcinę na końcu stawu, tak jak zrobiono to, niedawno w miejscach gdzie gniazdują perkozy, łezki, łyski, kurki wodne –  gdzie również poluje czapla siwa, żołna, zimorodek, wilga, pliszka, trzciniak oraz inne gatunki ptaków rzadkich, objętych ścisłą ochroną… Niszcząc jeden gatunek powodujemy efekt domina… ale ten z czarnym scenariuszem. Przed wjazdem nad Staw Trzcinowy już dawno powinien widnieć zakaz wjeżdżania nad wodę samochodami (w zeszłym tygodniu widziałam przejechaną wydrę), hałasowania, śmiecenia, palenia ognisk, wyprowadzania psów bez smyczy (zagryzają, płoszą ptaki wodne) itp. wszystkim uprzyjemniłoby to wypoczynek – tymczasem miejsce traktowane jest po barbarzyńsku…  Wypalanie traw i trzcin grozi karą grzywny – jak widać tutaj nikomu to nie przeszkadza. Po weekendach zalew wygląda jak wysypisko śmieci. Planowane inwestycje nad stawem  brzmią jak koszmar z ubiegłej epoki. Czy naprawdę nikomu już nie zależy na ostatnich dzikich miejscach w tym kraju…

Zdjęcia z 15.04.2018

Film z 14.04.2018, Staw Trzcinowy

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: