Flights / Bieguni

…Żadna przyjaciółka. Spotkałam ją na lotnisku w Sztokholmie – jedynym na świecie, które ma drewniane podłogi; piękny parkiet z ciemnego dębu, wyfroterowany, starannie dopasowane deszczułki – lekko licząc, kilka hektarów północnego lasu.

Siedziała obok mnie, wyciągnęła nogi i wsparła je na czarnym plecaku. Nie czytała, nie słuchała muzyki, ręce splotła na brzuchu i patrzyła przed siebie. Spodobało mi się, że jest taka spokojna, całkowicie oddana czekaniu. Gdy spojrzałam na nią śmielej, jej wzrok ślizgał się po tej wyfroterowanej podłodze. Żeby ją zagadnąć, bąknęłam coś, że szkoda lasu na podłogę lotniska.

Odpowiedziała: – Podobno przy budowie lotniska trzeba poświęcić jakąś żywą istotę. Żeby nie dochodziło do katastrof…, Olga Tokarczuk, Księga niegodziwości, Bieguni

Reklamy

4 comments

  1. Żeby tak na jednej ofierze się kończyło… Klasyczny, antropologiczny konstrukt kozła ofiarnego ilustrowany jest dziś hekatombą. Ofiary muszą być składane na bieżąco, w rytmie kliknięć, tak, by zaspokoić głód igrzysk. Nie mają czasu doznać mitologizacji i ubóstwienia. Ekologia, jako bogini, czy nawet religia? Dopiero po dobiciu natury i to też nie jako monoteizm… Mimetyzm nieukończony… Za dużo nas. Tego Girard chyba też nie brał pod uwagę.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Za dużo nas… i niestety wierzą w jednego, Tego, który innych ma za nic, bo nie mają duszy, ekologia nie musi być religią – niech będzie szanowana… niech znajdzie miejsce w edukacji jako przedmiot od I klasy. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s