Koty są jakieś inne

Koty są jakieś inne… Może i tak, te które spotykam są wolne. Mieszkają koło parku, przy działkach. Trochę polują, trochę częstują je ludzie. Mają altanki, wersalki, ławki. Wszystkie bitwy stoczone, łupy podzielone.Wylegują się na wypłowiałych sofach patrzą w przestrzeń udając, że nie istnieję. Słoneczne fale wpadają im do wielkich oczu. Wtedy są jakieś dziwne. Są też takie, które …