Lis i koziołek

Nie wiem czy już się wcześniej spotkali, kto wie… Ale czułam jakbym przeszkodziła im w czymś ważnym… a może to tylko zabawa. W końcu atrakcje w lesie muszą się kiedyś skończyć albo znudzić – tak samo jak „swoi”. Lis jednak pozostawał lisem a koziołek koziołkiem – takie osobowości. Skrajne… a jednak.  Wolę myśleć, że znają się już długo – oczywiście według zwierzęcego czasu…

Jednak w głowie lisa kłębią się zadziorne myśli, skanuje rzeczywistość swoimi skośnymi oczkami – pewnie coś knuje…

FSCN6302

FSCN6319.JPG

FSCN6317.JPG

FSCN6311.JPG

 

FSCN6306.JPG