Czapla siwa

siwa5.jpg

Ardea cinrea

Wczoraj wybrałam się nad stawojezioro. Ptaki rano są najbardziej aktywne. Muszą się rozgrzać po chłodnej nocy. Szukają jedzenia, łowią, polują. Zawsze pełne energii chociaż nigdy tak naprawdę nie śpią. Podobno nawet w trakcie snu wyłączają sobie jedną półkulę mózgu a druga wciąż „pracuje”. Opisał to znany psychiatra Manflred Spitzer w swojej książce Jak się uczy mózg. Kiedy prawa półkula się zmęczy ptaszek robi cyk i przełącza się na lewą. Cała noc w trybie czuwania.

Większą taflę wody wypełniały kaczki. Szukałam małych perkozów, które już pewnie urosły. Szybko nurkują i ciężko je wypatrzeć w tłumie kaczek. Ale mój obiektyw zatrzymał się na czymś dużym i szarym po drugiej stronie jeziora.(Za daleko jak na mój aparat).

Stał jak rzeźba. Nie pasował do naszego malutkiego jeziorka. Od razu mnie wyczuł. Poderwał się do lotu, rozłożył olbrzymie skrzydła, pofrunął w stronę bagien i usiadł na gałęzi starej wierzby. Jeszcze dalej. Nie szkodzi – najważniejsze, że się spotkaliśmy. Jest przepiękną istotą.

Myślałam że to żuraw. Żuraw – po wygoglowaniu okazał się czaplą siwą…

Czapla siwa (Ardea cinrea)

czapla.jpg