#czarnogóra

Czarnogóra, Kotor

Reklamy

The Grasshopper from Montenegro

Nasza wakacyjna podróż dobiegła końca. W głowie zostały obrazy, które pozwolą przetrwać cały rok. Wiele z nich zostało zapisanych w pamięci mojego aparatu… ale to co najbardziej zachwyca jest mieszanką smaków, dźwięków, zapachów, krajobrazów oraz słońca na twarzy. Na mojej ścieżce neuronowej produkującej wciąż nowe wspomnienia. I właśnie o wspomnienia tu chodzi…

Świerszcz, czy może konik polny (nie wiadomo) zawinął się w ręcznik mojego syna. Przetrwał noc i dał się sfotografować rano. Byliśmy już w Czarnogórze…